Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
P6N - PART TWO
Anglicy po raz kolejny pokazali w sobotę, że nie zawsze trzeba być w optymalnej formie żeby wygrać mecz. Czasem wystarczy trochę szczęścia plus odpowiednie wykorzystanie nadarzających się okazji. Właśnie tą metodą Synowie Albionu pokonali w Rzymie Włochów 19:15.

Anglicy lepiej rozpoczęli mecz w stolicy Włoch. Zdobyli pierwsze przyłożenie wieczoru, ale nie zostało ono uznane, ponieważ chwilę wcześniej sędzia zdążył odgwizdać przewinienie. Mimo to, goście pierwsi "rozlali krew" za sprawą Owena Farrella, który wykorzystał dwa rzuty karne. Wówczas jednak odpowiedzieli Azzurri, jeszcze przed przerwą dwa razy przedzierając się na pole punktowe i wychodząc na prowadzenie 12:6.

Pierwszą akcję punktową gospodarze przeprowadzili na dwie minuty przed końcem pierwszej części gry. Po kopie na skrzydło skrzydłowy Giovanbattista Venditti wykorzystał niefrasobliwość Bena Fodena zmniejszając straty do jednego "oczka". Zaraz po wznowieniu, ponownie antybohaterem stał się angielski obrońca, którego podanie na kontakcie przechwycił Tommaso Benvenuti i popędził za słupy. Kris Burton podwyższył, a po przerwie szybko dorzucił karnego, dając swojemu zespołowi prowadzenie 15:6.

Wówczas do odrabiania strat rzucili się Anglicy i mimo ambitnej postawy gospodarzy zdołali wyjść na prowadzenie. Ponownie bezenne okazały się celne kopy młodego centra Saracens Owena Farrella, a także jedyne przyłożenie. Jego autorem, podobnie jak tydzień temu był Charlie Hodgson i ponownie była to akcja "z niczego". Łącznik pokonał w pojedynku Andrea Massi i ponownie stał się egzekutorem w kluczowym momencie spotkania.

Włosi nie zdołali już się podnieść i polegli 15:19 w niezwykle mroźnym i nieprzyjanym Rzymie. Zawodnikiem meczu został Owen Farrell, który dla swojej drużyny zdobył 14 punktów.

Włochy - Anglia 15:19 (12:6)


Włochy: Burton 5, Venditti 5, Benvenuti 5
Anglia: Farrell 14, Hodgson 5

Włochy: 15 Andrea Masi, 14 Giovanbattista Venditti, 13 Tommaso Benvenuti, 12 Gonzalo Canale, 11 Luke McLean, 10 Kristopher Burton, 9 Edoardo Gori, 8 Sergio Parisse (c), 7 Robert Barbieri, 6 Alessandro Zanni, 5 Quintin Geldenhuys, 4 Marco Bortolami, 3 Martin Castrogiovanni, 2 Leonardo Ghiraldini, 1 Andrea Lo Cicero.
Rezerwowi: 16 Tommaso D'Apice, 17 Lorenzo Cittadini, 18 Antonio Pavanello, 19 Mauro Bergamasco, 20 Fabio Semenzato, 21 Tobias Botes, 22 Luca Morisi.

Anglia: 15 Ben Foden, 14 Chris Ashton, 13 Brad Barritt, 12 Owen Farrell, 11 David Strettle, 10 Charlie Hodgson, 9 Ben Youngs, 8 Phil Dowson, 7 Chris Robshaw (c) 6 Tom Croft, 5 Tom Palmer, 4 Mouritz Botha, 3 Dan Cole, 2 Dylan Hartley, 1 Alex Corbisiero.
Rezerwowi : 16 Rob Webber, 17 Matt Stevens, 18 Geoff Parling, 19 Ben Morgan, 20 Lee Dickson, 21 Jordan Turner-Hall, 22 Mike Brown.



Jeśli którakolwiek z drużyn chce pokonać w tym roku Walię musi spełnić jeden, podstawowy warunek: nie może pozwolić rozpędzić się rywalom. Szkoci radzili sobie z tym zadaniem całkiem nieźle, ale wystarczył kwadrans drugiej połowy w osłabieniu, by stracić trzy przyłożenie i przegrać wyjazdowe spotkanie na Cardiff Milenium Stadium 13:27 (3:3).

Pierwsza połowa przyniosła już sporo emocji, bo obie drużyny postawiły na ładny dla oka, ofensywny styl gry. Jednocześnie jednak doskonale spisywały się w obronie, nie pozwalając rywalom zagrozić swojemu polu punktowemu. Jedyne punkty z podstawki zdobyli w tym okresie gry łącznik Edinburgh Greig Laidlaw i Leigh Halfpenny, który przejął obowiązki kopacza w ekipie walijskiej.

Druga połowa nie najlepiej zaczęła się dla gospodarzy, kiedy boisko, z kontuzją kolana musiał opuścić młody gwiazdor George North. Kibiców na Millenium Stadium uspokoił jednak szybko jego zmiennik Alex Cuthbert, który nie zrobił sobie nic z szarży Laidlawa i popędził na pole punktowe. Halfpenny podwyższył i było już 10:3.

W tym momencie nastąpił punkt zwrotny spotkania. Za szarżę bez piłki z boiska został usunięty Nick De Luca, a gospodarze perfekcyjnie wykorzystali grę w przewadze. Walijski walec nabrał tempa, miażdżąc rywali i perfekcyjnie rozpracowując ich obronę. Na przestrzeni dziesięciu minut dwukrotnie na polu punktowym zameldował się Leigh Halfpenny, który następnie pewnie kopał po swoich akcjach, doprowadzając do stanu 27:6.

Z boiska wyleciał kolejny Szkot (Rory Lamont), ale goście przypomnieli o swojej waleczności i ambitnie ruszyli do kontrnatarcia. Przyłożenie mógł zdobyć już Stuart Hogg, ale arbiter osądził, że skrzydłowy wypuścił piłkę przy próbie chwytu i nie uznał punktów. Jak pokazały powtórki telewizyjne Romain Pointe popełnił w tej sytuacji błąd.

Rugbiści Andy'ego Robinsona zdołali mimo to zdobyć swoje honorowe przyłożenie. Greig Laidlaw sprytnie zdekoncentrował pilnującego miejsca przy przegrupowaniu Toby'ego Faletau po czym szybkim "nurem" pod ręce wiązacza, przyłożył piłkę na linii pola punktowego.

Po tych punktach sytuacja nie uległa już zmianie i Walijczycy wygrali swoje drugie spotkanie. Za dwa tygodnie zmierzą z Anglią na Twickenham i będzie to dla nich wielki test faworytów, jakimi podopieczni Warrena Gatlanda stali się już w oczach wszystkich kibiców.

Walia - Szkocja 27:13 (3:3)


Walia: Halfpenny 22, Cuthbert 5
Szkocja: Laidlaw 13

Walia: 15 Leigh Halfpenny, 14 Alex Cuthbert, 13 Jonathan Davies, 12 Jamie Roberts, 11 George North, 10 Rhys Priestland, 9 Mike Phillips, 8 Toby Faletau, 7 Aaron Shingler, 6 Dan Lydiate, 5 Ian Evans, 4 Ryan Jones (c), 3 Adam Jones, 2 Huw Bennett, 1 Gethin Jenkins.
Rezerwowi: 16 Ken Owens, 17 Paul James, 18 Lou Reed, 19 Andy Powell, 20 Lloyd Williams, 21 James Hook, 22 Scott Williams.

Szkocja: 15 Rory Lamont, 14 Lee Jones, 13 Nick De Luca, 12 Sean Lamont, 11 Max Evans, 10 Greig Laidlaw, 9 Chris Cusiter, 8 David Denton, 7 Ross Rennie, 6 Alasdair Strokosch, 5 Jim Hamilton, 4 Richie Gray, 3 Geoff Cross, 2 Ross Ford (c), 1 Allan Jacobsen.
Rezerwowi: 16 Scott Lawson, 17 Ed Kalman, 18 Alastair Kellock, 19 John Barclay, 20 Mike Blair, 21 Duncan Weir, 22 Stuart Hogg.

źródło: Rugby Polska
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?