Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
JUNIORZY BEZ PORAŻKI. Posnania - Budowlani Łódź - 36:16 (7:10)
Punktualnie o godz. 13.00 sędzia Krzysztof Szulc (były trener juniorów Budowlanych) rozpoczął ostatnie spotkanie eliminacyjne w grupie południowej do Finałów Mistrzostw Polski Juniorów pomiędzy Budowlanymi Łódź i Posnanią Poznań.

Niestety wobec plagi kontuzji m.in. ostatnie osłabienie Posnanii to nieszczęsna kontuzja Michała Wrony - bardzo (!!) mocny atut Juniorów, świetnie zapowiadającego się zawodnika Seniorów Posnanii i reprezentacji Polski U-20, kontuzja Daniela Gduli - mocnego wsparcia Juniorów, czy Cypriana Wieczorka, którzy starają się jak najszybciej wesprzeć swoich Kolegów aby obronić tytuł Mistrza Polski Juniorów - obie drużyny Posnanii i Budowlanych wystąpiły w składzie 15 na 15.
Na nieszczęście już w 2 minucie spotkania przy ruck`u, kontuzji kolana nabawił się jeden z czołowych graczy Posnanii Michał Bartosz.

Od pierwszych minut Posnania starała się przejąć inicjatywę co się po części udawało, ale brakowało wykończenia - podania do odpowiedniego zawodnika który przyłożyłby piłkę na polu punktowym Łodzian. W pierwszych 15 minutach dwie takie akcje, po bardzo ładnym rozpoczęciu i grze kontynuacyjnej - niefortunnie kończyły się podaniem piłki przed samym polem punktowym Łodzian do zawodnika ...z Łodzi :-(

Drużyny się "sprawdzały", a pierwsze punkty padły z karnego po spalonym na wprost słupów dla zawodników z Górniczej. 0:3
Posnania odpowiedziała w 17 minucie przyłożeniem Hugona Noszczyka i podwyższeniem Wojtka Kapustki. 7:3
Niestety błąd skrzydłowego naszej drużyny spowodował że straciliśmy punkty z przyłożenia (jedyne w tym spotkaniu), przeciwnicy podwyższyli i stan meczu do przerwy był niekorzystny 7:10.

Po przerwie mecz stał się dość wyrównany. Kiedy na wprost słupów uzyskaliśmy karnego po bezskutecznym ataku na pole rywali - trener podjął decyzję by wyrównać wynik spotkania i poprosił kapitana o zgłoszenie próby kopu na bramkę. Udanie wykorzystał tę szansę Wojtek Kapustka i był remis 10:10.

Następną fazą gry to najpierw zbytnia nerwowość Poznaniaków (3 przody i niepotrzebne 4 karne atakowania z pozycji spalonej), a potem w końcu konsekwencja w odzyskiwaniu inicjatywy podczas gry, po czym padły punkty po ładnej zespołowej akcji formacji ataku których egzekutorem przy samej linii autowej był Patryk Bąkowski (15:10).

Potem graliśmy chwilowo w osłabieniu - 2 zawodników było na ławce: Dominik Nowicki (kontuzja nosa) - który grał dziś po raz pierwszy w młynie (!!!), a zaznaczyć trzeba że radził sobie dzielnie, szczególnie w autach (Brawo! - wygrał 2 auty przeciwnika na początku) i Patryk Bandurski za żółtą kartkę (kolejne pozycje spalone). Udane 2 rzuty karne zawodników z Łodzi spowodowały że zaczęło się robić niebezpiecznie. Ale warto zaznaczyć, że przy osłabieniu (12 na 14) Młodzi Muszkieterzy dzielnie wybronili dwie akcje Budowlanych ratując swój zespól prawie na swoim polu punktowym przed utratą punktów.

W 43 minucie wszystko zaczęło się układać po naszej myśli. Posnania w końcu grała bardzo przytomnie wykorzystując swój atut bardzo silnego Ataku. Niezawodny Szaman - Sebastian Gruszczyński najpierw przyłożył po ładnej akcji jego samego i zawodników tej formacji (20:16 - podwyższenie W.Kapustka 22:16), a potem jeszcze raz po samotnym niemalże rajdzie przez pół boiska (27:16, podwyższenie W.Kapustka 29:16). Wynik końcowy ustalił Patryk Bandurski grający dziś bardzo ofensywnie (rehabilitując się za osłabienie drużyny) przyłożył piłkę na polu punktowym przeciwnika po szybkim rozpoczęciu rzutu karnego, a Wojtek Kapustka dopełnił swoje obowiązki po czym mecz się zakończył wynikiem 36:16. Warto podkreślić dobrą grę kapitana Wojtka Cieślewicza, który cały czas mobilizował swoich zawodników (szczególnie w młynie) obojętnie od wyniku jaki przedstawiał się na boisku.

Trener Jakub Szczepański po meczu nie wahał się wytknąć niepotrzebnych błędów poszczególnym zawodnikom podczas gry, ale wspólnie z kierownikiem drużyny Juniorów - Maciejem Bandurskim pogratulowali swoim podopiecznym i jak najbardziej bardzo cieszyli się ze zwycięstwa. Kolejnego (4)...bo warto zauważyć, że juniorzy Posnanii Poznań znów udowodnili swoją przewagę w walce z rywalami w eliminacjach. Kończą te rozgrywki na I miejscu w tabeli bez ani jednej porażki...

Na szczególną pochwałę zasługuje CAŁY ZESPÓŁ ! bez wyjątków, na ten wynik Eliminacji zapracowali wszyscy Zawodnicy - bo Jedność i Jeden Cel tworzy kolektyw, który bardzo ciężko jest pokonać w jakiejkolwiek sytuacji...

Teraz Młodych Muszkieterów czeka okres przygotowań do finałów Mistrzostw Polski Juniorów w rugby 7 osobowym, które zostaną rozegrane na boiskach Posnanii już 16 czerwca - Posnania Poznań broni tytułu V-ce Mistrza Polski Juniorów 7 (!), a potem finałów Mistrzostw Polski Juniorów w Siedlcach (30.06-05.07) - najważniejszej imprezy sezonu gdzie będą bronić tytułu aktualnego Mistrza Polski Juniorów.

Trzymajmy za Nich kciuki !!!


Qba

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?