Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
POSNANIA Z CHARAKTEREM
Spotkanie Posnani Poznań przeciwko Pogoni Aventa Siedlce było rozgrywane w wysoce niekomfortowych warunkach atmosferycznych. Zimowy wiatr z przelotnymi opadami śniegu towarzyszył rugbystom przez cały przebieg meczu.

Siódma kolejka Ekstraligi rugby rozpoczęła się zatem w Poznaniu z małym opóźnieniem. Od pierwszych minut spotkania jak zwykle zdeterminowani Muszkieterowie rozpoczęli huraganowe ataki w stronę pola punktowego siedlczan. Już na samym początku spotkania Posnania stanęła przed szansą zdobycia punktów z karnego. Niestety, warunki atmosferyczne grały w sobotę istotną rolę i próba w wykonaniu Mateusza Adamskiego okazała się nieskuteczna.

W kolejnych minutach, grający bez zahamowani Muszkieterowie, konsekwentnie nękali Pogoń niesłabnącymi atakami. Szeroka gra ręką lewą stroną boiska doprowadziła do zdobycia przewagi i w konsekwencji w polu punktowym siedlczan, jako pierwszy zameldował się Daniel Trybus. Próba podwyższenia w skrajnych warunkach pogodowych i tym razem okazała się nieskuteczna.

Podrażniona stratą punktów Pogoń zaczęła od tego momentu poczynać sobie coraz swobodniej upatrując swojej szansy w mocnych wejściach formacji młyna. Jednak kolejne przegrupowania nie przynosiły żadnej wartości dodanej dla drużyny Gości. Poznańska obrona tego dnia była w znakomitej dyspozycji zmuszając rywali do mozolnego wysiłku. Czyhający na kolejny błąd Pogoni młyn Muszkieterów, nie dał się zamęczyć obroną i w wyniku następnej składnej akcji, tym razem Mateusz Adamski wdarł się na pole punktowe siedlczan. W tej sytuacji o kolejnej pomyłce nie mogło być mowy. Pewny siebie M. Adamski ustawił piłkę na podstawce, po czym zamarł w pełnej majestatu pozie napięcia. Dodam, iż widownia też zamarła ….. z zimna. W końcu złożył się do kopu i mimo nadbiegających obrońców Pogoni kopnął ….. między słupy. Wyrwana z zimowego snu widownia raczyła niemrawo uzewnętrznić euforyczne nastroje w obliczu wyniku widniejącego na tablicy świetlnej: 12 : 0 dla Posnani Poznań.

Początek drugiej połowy spotkania rozpoczął się tym razem od naporu zespołu siedleckiego. Mocne wejścia młynem przeplatane szerokimi zagraniami ręką na skrzydło zaczęły przynosić Gościom przewagę w polu. Taktyka ta w konsekwencji okazała się (niestety) skuteczna i Pogoń zdołała formacją wedrzeć się na pole punktowe Posnani. Również skuteczne podwyższenie, sprawiło, iż Goście uwierzyli w swoją szansę. Zawodnicy Posnani nie myśleli jednak ani przez moment, iż mecz ten …. można przegrać. Jak mawiał Klasyk: „ …. Centymetr (cenzura: #%?&%) po centymetrze i metr po metrze jedziemy (cenzura: ^&%$##@) z nimi. Nie ma odpuszczania nawet na jeden, mały (cenzura: &%%$#@#$) milimetr….”

Niestety, mimo doskonałej, pełnej poświęcenia gry w obronie Muszkieterom, przydarzył się błąd, po którym Goście zdołali zdobyć, jak okazało się później, ostatnie tego dnia punkty. Niecelne podwyższenie siedlczan wyczerpało tego dnia zapas zdobyczy punktowych w Poznaniu.

Od tego momentu Posnania prowadziła grę mądrą: 2-3 fazy gry młynem urozmaicane szerokim rozrzuceniem piłki do ataku. Mocną grę Pogoni, Muszkieterowie neutralizowali heroiczną obroną, nie pozwalając Gościom na moment wytchnienia. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem 12:12, determinacja Posnani w ostatniej minucie przyniosła upragniony efekt.
Muszkieterowie rozpoczynają grę ręką, zawieszenie skrzydłowy Pogoni chwyta i ........ wyrzuca ręką na aut. Sędzia dyktuje karnego dla Posnanii.

Adamski Mateusz ustawił po raz kolejny jajo na podstawce, 25 metrów od słupów, trochę z lewej. Widownia wybudzając się ze antarktycznego snu, drżeniem i pomrukami aprobaty wietrzyła sukces wierząc w chytry i niewątpliwie przebiegły plan Zespołu Muszkieterów. Łącznik ataku poznańskiego zespołu ceremonialnie i z namaszczeniem począł celebrować moment najwyższego skupienia. Wszak ciężar jaki spoczywał na Jego wątłych barkach był przeogromny (włączając w to wzrok Prezesa). Wybudzona widownia dalej drżała. Wszystkie oczy wpatrywały się bądź to w piłkę bądź w słupy, próbując oczami wyobraźni przewidzieć trajektorię lotu piłki i siłą woli umieścić jajo nad poprzeczką. Przez parenaście sekund napięcie kumulowało się w zziębniętym tłumie widzów i poznańskiej drużynie. Niestety, nie bacząc na nadzieje, Adamski Mateusz bez żadnego widocznego entuzjazmu i niestety patosu, podszedł i kopnął i trafił.

Wybuch entuzjazmu wstrząsnął obiektem Posnani, którego walory architektoniczne nie raz porównywane były do wysublimowanego stylu późnego baroku. Warto było, jak się okazało, wytrwać w niesprzyjających rozgrywkom gry aurze, by celebrować zasłużony sukces Posnani Poznań.

Konsekwencja, charakter, a przede wszystkim upór i determinacja złożyły się na sukces poznańskiego Zespołu, który ten mecz wygrał. Po raz kolejny okazało się, że spotkanie można rozegrać wcześniej – w szatni, bowiem nastawienie w istotnym stopniu wpływa na postawę na boisku.

Takie zwycięstwa cieszą najbardziej – zwycięstwa w klimacie dobrego rugby, zwycięstwa z warunkami i zwycięstwa z własnymi obawami i barierami przed wyżej notowaną drużyną.

PANOWIE DZIĘKUJĘ W IMIENIU SWOIM I WSZYSTKICH, BĘDĄCYCH NA TYM ZNAKOMITYM SPOTKANIU !!







#1 | kania dnia październik 30 2012 11:32:31
Fajny artykuł, warto było poczekać na tę relację! Grin
A tu piszą o zwycięstwie nad Pogonią:

http://www.sport.pl/sport/1,65025,12752888,Posnania_Poznan_wygrala_z_liderem_ekstraklasy__Pogonia.html

http://poznan.naszemiasto.pl/tag/posnania-pogon-awenta-siedlce.html (+ zdjęcia)

http://www.rugbypolska.pl/tiding,3990,rate.html

http://sportsiedlce.pl/2012/10/27/ta-ostatnia-minuta/
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?