Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2017
II WINOGRADZKA PYRA

NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
5. KOLEJKA EKSTRALIGI
Na inaugurację rozgrywek V. kolejki Ekstraligi rugby emocji nie zabrakło w Poznaniu, gdzie Muszkieterowie prowadzili już 12:0, by ostatecznie przegrać 17:20. Prowadzenie stracili jeszcze w premierowej części meczu, kiedy Orkan zapisał w protokole 13 punktów z rzędu. Trzecie, ale dopiero pierwsze podwyższone przyłożenie sochaczewian dało im przewagę 20:12. Ostatni zryw gospodarzy i zdobyta „piątka” pozwoliła Posnanii zyskać defensywny bonus, co jednak nie uchroniło jej przed spadkiem na ostatnią pozycję w ligowej tabeli. Orkan awansował na trzecie miejsce, zamieniając się lokatami z sopockim Ogniwem i to właśnie przyszłotygodniowa konfrontacja obu klubów jest być może najciekawiej zapowiadającym się meczem 6. serii gier.

Wicemistrzowie Polski zdobywali w pierwszej połowie punkty za sprawą przyłożenia Szymona Sirockiego (kilkudziesięciometrowy rajd po wygranej formacji autowej), podwyższonego przez Dawida Banaszka oraz skutecznie egzekwowanego rzutu karnego tego drugiego. Gospodarze próbowali trzymać kontakt z rywalami, ale dwukrotnie z podstawki nie trafił czołowy gracz Pogoni Tomasz Gasik. Obie drużyny zostały także ukarane przed przerwą żółtymi kartkami – na ławkę kar powędrowali kapitan siedlczan Marek Mirosz oraz wspieracz Arki Karol Perzak. Początek drugiej odsłony to wymiana wykorzystanych karnych pomiędzy Banaszkiem i Gasikiem, która nie pozwoliła zmniejszyć straty miejscowych do Buldogów (3:13). Następnie obrońca Pogoni po raz trzeci spudłował, choć nieznacznie, z rzutu karnego. Dzięki błyskowi Banaszka i jego podwyższonemu przyłożeniu żółto-niebiescy wyszli już na prowadzenie 20:8 i „piątka” skrzydłowego Bartosza Nasiłowskiego zmniejszyła tylko rozmiary porażki. Pogoń uległa Arce, ale jak przystało na wicelidera rozgrywek, ustawiła Buldogom wysoko poprzeczkę. Gdynianie umocnili się na pozycji lidera i mają już pięć "oczek" przewagi nad sobotnimi rywalami.

Ostatnie miejsce w tabeli opuścili Budowlani Łódź po zwycięstwie nad Ogniwem Sopot 24:7 (12:0). W pierwszych 40 minut punkty położyli dla łodzian Piotr Karpiński (w 3. minucie) i Maciej Wilczyński (na krótko przed przerwą). Po zmianie stron, mimo zmasowanych ataków gospodarzy, za sprawą Marka Przychockiego kontaktową „piątkę” zdobyli sopocianie i po podwyższeniu Roberta Rogowskiego przyjezdny przegrywali tylko 7:12. Budowlani odzyskali inicjatywę, w pole punktowe przeciwnika przedarł się Mindia Abashidze i końcówka mecz upłynęła pod znakiem walki gospodarzy o bonusowy punkt ofensywny. Dopięli swego w ostatniej minucie spotkania – autorem przyłożenia został Mateusz Matyjak, a Sebastian Łuczak z podstawki ustalił wynik meczu. Budowlani zwyciężyli za pięć punktów i awansowali na szóstą lokatę w tabeli. Wydarzeniem niedzielnej konfrontacji był jubileusz lubelskiego sędziego Wiesława Piotrowicza, który poprowadził swój 250. mecz w ligowej karierze. Rugbiści obu ekip raczej nie dostosowali się do świątecznej atmosfery: tuż przed gwizdkiem obwieszczającym przerwę doszło do bójki, w wyniku której aż czterem zawodnikom arbiter pokazał żółte kartoniki – dodatkowe 10 minut odpoczynku zyskali Krzysztof Justyński i Maciej Orłowski (Budowlani) oraz Jakub Smoliński i Jakub Irla (Ogniwo).

Po wyjazdowej wygranej w Lublinie odetchnięto też nieco w Gdańsku. Lechia przerwała bowiem passę trzech kolejnych porażek , ale i zwycięstwo w Lublinie nie przyszło łatwo. Mecz kończył się w dramatycznych okolicznościach, ponieważ przyłożenie decydujące o zwycięstwie obrońców tytułu padło, gdy Lechia grała w osłabieniu po żółtej kartce dla Tomasza Rokickiego. Lublinianie mieli jeszcze okazję odwrócić losu spotkania, lecz świetnie spisujący się na dystansie 80 minut Wojciech Piotrowicz minimalnie chybił z rzutu karnego. Mistrzów Polski wzmocnił w wyjazdowej konfrontacji Piotr Jurkowski, którego znakomita postawa pozwoliła reprezentacji pewnie pokonać Szwedów. Pomimo tego norweskiego desantu (Jurkowski zdobył „piątkę, podwyższoną przez Rafała Janeczkę) miejscowi odpowiedzieli również akcją 5+2 (przyłożenie juniora Piotra Wiśniewskiego i kop Piotrowicza). Rozgrywający szczególny mecz Janeczko, wychowanek Budowlanych, dzięki rzutowi karnemu wyprowadził biało-zielonych na prowadzenie 10:7. Po przerwie znakomitymi próbami ze stojącej piłki popisał się Piotrowicz – środkowy gospodarzy trzykrotnie trafił z karnych, w tym dwa razy z własnej połowy, i to Budowlani byli bliżej zdobyczy czterech punktów (16:10). Potem jednak udało się Lechii wepchnąć młyn dyktowany w pole punktowe rywali, a presji nie poddał się Janeczko, skutecznie egzekwując podwyższenie. Chociaż Budowlani przegrali czwarty mecz w sezonie, zebrali zasłużone brawa od licznie zgromadzonej publiczności.


Wyniki:

Posnania Poznań – Orkan Sochaczew 17:20 (12:13)

Posnania: Daniel Gdula 7, Robert Bosiacki 5, Michał Wrona 5

Orkan: Kamil Wydrzyński 5, Adam Kozłowski 5, Marcin Krześniak 5, Miłosz Popławski 5


Pogoń Siedlce – Arka Gdynia 8:20 (0:10)

Pogoń: Bartosz Nasiłowski 5, Tomasz Gasik 3

Arka: Dawid Banaszek 15, Szymon Sirocki 5


Budowlani SA Łódź – Ogniwo Sopot 24:7 (12:0)

Budowlani: Piotr Karpiński 5, Maciej Wilczyński 5, Mindia Abashidze 5, Mateusz Matyjak 5, Sebastian Łuczak 4

Ogniwo: Marek Przychocki 5, Robert Rogowski 2


Budowlani Lublin – Lechia Gdańsk 16:17 (7:10)

Budowlani: Wojciech Piotrowicz 11, Piotr Wiśniewski 5

Lechia: Rafał Janeczko 11, Piotr Jurkowski 5, Marek Płonka 5


źródło: Rugby Polska


Zobaczcie fotoreporterski skrót meczu Posnanii widziany obiektywem aparatu Pani Krystyny Pałubickiej, której Dziękujemy za materiał:




Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?