Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2017
II WINOGRADZKA PYRA

NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
PRZEGRANA MUSZKIETERÓW
Na pożegnanie ligowej jesieni na Winogradach, Posnania "zgodnie z planem" przegrała wyraźnie i do zera z liderem ekstraligi, Arką Gdynia. Dominacja Buldogów nie podlegała dyskusji ani przez minutę, co nie znaczy, że gospodarze nie mieli punktowych.

Mecz, który mimo jesiennej aury zgromadził przyzowitą liczbę kibiców, mógł nawet zacząć się od prowadzenia zawodników Dominika Machlika, ale w pierwszym z dwóch pojedynków, lepszy od S. Gruszczyńskiego okazał się Sz. Sirocki- najszybszy zawodnik polskiego rugby. Potem wszystko poszło "planowo", choć strata 4 przyłożeń do przerwy i rezultat 0:26, borykającej się z kosmicznymi problemami kadrowymi Posnanii, ujmy jeszcze nie przynosił. Na dodatek, w jednej z ostatnich akcji wspomniani panowie spotkali się ponownie, gdzie i tym razem, Sirocki okazał się "ostatnią instancją"- ambitnie ratując Arkowców przed niechybną utratą punktów!

Druga połowa nie zapowiadała pogromu, bo do około 10 minuty gra była wyrównana (Posnania grała z wiatrem)- jednak punktów dla bezlitosnego lidera naszej ligi, padło wtedy więcej. Poznaniacy bronili z coraz większym trudem, a rywale lepiej wykorzystywali luki w obronie. I w tej cżęści meczu dzielnie walczący Muszkieterowie mieli okazje do zdobycia punktów- nie interesowała ich jednak "trójka" z karnego, a przyłożenie, na ktore dzisiaj zdecydowanie zasłużyli! Oczywiście, bardzo ciężko jest stawić czoła, świetnie przygotowanej, naoliwionej i rozpędzonej maszynie do niszczenia przeciwnika, ciężko jest grać, broniąc się przez 85% czasu gry, mając tym samym piłek, jak na lekarstwo...

Wysoki wynik był oczywiście do przewidzenia, ale fakt, że Posnania, czerwona latarnia ekstraligi w tym sezonie, wciaż "ma kim grać", zasługuje na najwyższe uznanie- gdyby nie zdobywająca kolejne doświadczenia młodzież, gdyby nie studencki zaciąg z II drużyny, trudno byłoby zebrać racjonalną liczbę graczy na ostatnie, ciężkie mecze (wyjazdowy z Lechią i dziś u siebie z Arką). Mogłoby to skończyć się blamażem, w postaci nieodbytego, albo przerwanego (zgodnie z przepisami) meczu! Nie usprawiedliwiając tym samym Posnanii, należy raz jeszcze podkreślić niespotykane od lat, kadrowe, głównie zdrowotne problemy naszej seniorskiej drużyny. Około dziesięciu zawodników leczy kontuzje (żeby nie wspomnieć o tak podstawowych, jak D. Trybus, R. Bosiacki, B. Szumiński, M. Stengert), kolejni czekają na koniec dyscyplinarnej kary. Pozostaje wierzyć, że zimą uda się to wszystko posklejać i nasza drużyna szybko opuści ostatnie miejsce w tabeli, a swoim wiernym do końca kibicom, dostarczy jeszcze sporo sportowych emocji.



Dziękujemy Pani Krystynie Pałubickiej za przesłany materiał.


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?