Oficjalna strona sekcji rugby KS Posnania Poznań
slide01 slide01 slide01 slide01
ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 2017
II WINOGRADZKA PYRA

NABÓR DO
SEKCJI RUGBY
NABÓR
AKTUALNOŚCI !

POSNANIA_RUGBY 7

BLACK ROSES

SARMACI RUGBY

JESTEŚMY TUTAJ

ODWIEDZILI NAS
free counters
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
POSNANIA RUGBY CLUB

KS POSNANIA POZNAŃ

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

PATRONAT MEDIALNY

WSPÓLNIE PRZECIW BIAŁACZCE

Nasza strona
Działamy:
SAY NO TO DOPING !!



W całości prezentujemy Wam treść informacji, jak pojawiła się na portalu rugby: 80 minut. Temat to jednocześnie znany i pomijany wielokrotnie, którego obecności jesteśmy świadomi.

Czekamy na Waszą ocenę i wnioski.

Narzekamy, że same niepowodzenia ale od dwóch lat jako dyscyplina nie schodzimy z pudła w tej "zaszczytnej" konkurencji a i ten rok mamy całkiem całkiem...

Na początek trochę faktów z oficjalnych danych:

rok 2009 - drugie miejsce z 24% (!) za kulturystyką, która dzierżyła prym z 28%



rok 2010 - nie ma nas na pudle - jakieś tam miejsce w peletonie z 4 % z innymi

rok 2011 - wracamy i współdzielimy drugie miejsce z podnoszeniem ciężarów z 10%, na pierwszym tym razem pływanie z 13%

rok 2012 - lekki spadek ale i tak bronimy pudło z 10%, na pierwszym niezawodne podnoszenie ciężarów z 14% o punkt procentowy przed kulturystyką



Cieszyć się, niestety nie ma z czego gdyż te dane zaczerpnięte są wprost z Komisji do zwalczania dopingu w sporcie...

1. W 2010 skontrolowano rugby 15 razy, pobierając próbki od 85 zawodników.

2. W 2011 dokonano 13 kontroli na 83 graczach, natomiast w 2012 analogicznie już 17 kontroli i aż 110 przebadanych.

Wnioski: uwzięli się i trzepią Nas... tak, tylko bedą to robili stale i sukcesywnie, gdyż patrząc na statystyki mają dyscyplinę pewniaka...


Trener "naszej" kadry, zresztą tak chwalonej przez wszystkich za całokształt w dwóch ostatnich meczach reprezentacyjnych, już nie skorzysta z przynajmniej "dwóch" etatowych graczy tejże. Tak, tak zaraz się rozlegnie, że przecież w większości to tylko z powodu THC (główna substancja psychoaktywna zawarta w konopiach). Ale póki co jest to środek na liście zakazanych i tyle.

Wcześniej Tomasz Putra i inni trenerzy mieli te same lub podobne problemy. To już nie są pojedyncze przypadki to problem, z którym jako dyscyplina nie radzimy sobie systemowo.

Cierpimy przez to utratą wiarygodności w oczach innych, a są przecież młodzi dla których rugby miało być czasem innym sposobem na życie...

Polski Związek Rugby przyjął uchwałę o implementacji modelowych reguł antydopingowych co było wymogiem Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie.

Wszystkie kontrole realizowane przez tą agendę są nie zapowiedziane.

Odwiedzalność bazy leków przez różne grupy odbiorców.






Kontrolujący pobierają dwie próbki:

- próbka A - możliwość złożenia wyjasnień, wskazania źródła pochodzenia "towaru" co wprost powoduje złagodzenia kary

- próbka B - tu już próbka płatna, ale cały czas zawodnik ma prawo do obrony. Nie ma co liczyć na spadek wyniku ze względu na upływ czasu, gdyż jest to utrata w granicach błędu pomiaru.


Punkt wyjścia dla kary w przypadku próbki "pozytywnej" to 2 lata bezwzględnego wykluczenia - co ma stanowić o nieuchronności kary.

Przy wskazaniu "źródła" - zawodnik musi przedstawić oryginalnie zapakowany ten sam produkt na którym opiera swoją linię obrony. Niestety dotychczasowe doświadczenia Komisji nie znajdują winy u producentów tylko w nie znajomości przepisów i listy środków zabronionych WADA (Światowej Organizacji AntyDopingowej) wśród zawodników. A jak powszechnie wiadomo nie znajomośc prawa szkodzi.

Kolejnym środkiem do przeciwstawienia się procederu dopingu jest dyrektywa mówiąca iż trzy stwierdzone przypadki zażywania substancji niedozwolonych w składzie meczowym z automatu oznaczają weryfikację wyniku meczu na walkower dla drużyny przeciwnej.

Ponadto KGiD będzie występowała o kary finansowe dla klubów przy przekroczeniu progu "wyłapanych" zawodników danej drużyny. Ma to wymóc pewne zachowania w samych klubach.

Ma to być element pewnej struktury pionowej: Związek - Klub - Zawodnik.

Kolejnym elementem walki ma być uzmysłowienie zawodnikom, że środek z listy pobrany dzisiaj będzie "widoczny" jutro a nawet pojutrze i nie ma możliwości oszukania metabolizmu gracza.

Przemilczanym problemem jest też unikanie kontroli i tu ustami Michał Fijałkowskiego - idziemy na wojnę z "delikwentami". Gdyż udowodnienie stałego unikania kontroli jest równoznaczne z przewiną jak za stwierdzenie w organizmie zabronionych.

Świat tęskni za pojedynkami Gladiatorów, ale nikt nie chce wiedzieć że ma do czynienia z "koksiarzami" bo taki pojedynek się nie sprzeda, stąd poszukiwanie sportowej walki a nie tej spaczonej "koksem".

IRB poprzez programy "Keep Rugby Clean" walczy o to aby wszyscy przestrzegali "czystość" w rugby. My jako członkowie i IRB oraz FIRA musimy przestrzegać przyjętych zasad i bezwzględnie je egzekwować - powiedział przewodniczący.

Jarosław Hodura na organizowanych przez siebie tegorocznych sopockich imprezach w Rugby 7 oraz Rugby Beach eksponował akcję IRB (dopisek redakcji).

Oczywiście, nie wszystko nam się uda, ale musimy minimalizować ryzyko właśnie poprzez skuteczny controlling i orzecznictwo.

W 2014 roku będziemy starali się wprowadzić jeszcze bardziej drakońskie kary - intencjonalne i nie intencjonalne, ale obie karane jeszcze bardziej surowo!

Przekaz dla wszystkich graczy młodych i tych starszych lista substancji znajdujących się w WADA zapamiętana jak Amen w pacierzu.

Tyle od Pan Michała Fijałkowskiego z Komisji Gier i Dyscypliny przy Polskim Związku Rugby.

Tego "tematu" my jako redakcja nie odpuścimy i wkrótce przepytamy kolejne instancje.

Tak aby móc kiedyś napisać " Polish Rugby is 100% pure"


źródło: 80minut.pl
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?